5 MITÓW NA TEMAT AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ

Myśląc o diecie, zmianie nawyków żywieniowych czy rozpoczęciu regularnej aktywności fizycznej, bardzo często posiłkujemy się informacjami znalezionymi w sieci. Niestety, te nie zawsze odpowiadają prawdzie, co może prowadzić nie tylko do zniechęcenia, wynikającego z braku obiecywanych efektów, ale też problemów ze zdrowiem. Dziś obalamy 5 najczęściej powielanych mitów związanych z treningami!

 

Z tego wpisu dowiesz się:

  • od czego zależy nabycie muskulatury kulturysty
  • czy brzuszki pomagają spłaszczyć brzuch
  • czy po 40-tce można schudnąć

Mit 1: Trening siłowy sprawi, że będziesz wyglądała jak kulturystka

- Idziesz na siłownię? Chcesz wyglądać jak Arnold Schwarzenneger? - takie słowa jako reakcja na informację, że kobieta trenuje na siłowni nie należą do rzadkości. Kobiety boją się, że ćwicząc z wykorzystaniem kettlebelli, sztang czy też urządzeń odpowiadających za wzmacnianie poszczególnych partii mięśniowych, skończą z mocnymi, wyraźnymi udami i łydkami, mocno rozbudowaną klatką piersiową i ramionami. Tymczasem sytuacja ta z rzeczywistością ma niewiele wspólnego.

 

Trening siłowy ma wiele zalet: w połączeniu z treningiem aerobowym jest najskuteczniejszym sposobem na pozbycie się kilogramów. Po drugie, pomaga wzmocnić gorset mięśni odpowiedzialnych za mocny, zdrowy kręgosłup, dobrą postawę oraz prawidłowe wykonywanie codziennych czynności. Po trzecie, pięknie rzeźbi sylwetkę i pomaga popracować nad wybranymi partiami ciała.

 

 

I to w zasadzie wszystko. Aby uzyskać kształty kulturysty, potrzeba znacznie więcej, niż regularnych ćwiczeń z odpowiednim obciążeniem oraz suplementacji, a mianowicie dużej ilości testosteronu. U kobiet hormon ten występuje w minimalnej ilości - budowa masy mięśniowej jest zatem ograniczona czynnikami fizjologicznymi.

 

Co prawda w początkowej fazie treningów można zaobserwować zwiększenie objętości mięśni, ale sytuacja ta ma związek wyłącznie z poprawą krążenia i ujędrnieniem ciała.

 

Mit 2: Najlepszy na spalanie tłuszczu jest trening aerobowy

Przekonanie o tym, że najskuteczniejszym sposobem na zrzucenie nadprogramowych kilogramów są treningi aerobowe, takie jak bieganie, jazda na rowerze czy fitness, jest powszechne. Prawda jest jednak zupełnie inna: jeśli chcesz podkręcić metabolizm i skutecznie pozbyć się oponki na brzuchu – postaw na trening siłowy lub interwały.

 

Z czego to wynika? - Mięśnie wpływają na metabolizm i spalanie tłuszczu. Jeśli ich nie mamy, proces spalania jest utrudniony, a przemiana materii zwalnia. To jednak nie wszystko: przy aerobach tłuszcz spalamy wyłącznie podczas treningu; ćwicząc na siłowni metabolizm rozpędzamy na długo, a proces spalania zachodzi jeszcze po zakończeniu zajęć – mówi trenerka Marta Romanowska.

 

Mit 3: Jeśli będziesz trenować na czczo, szybciej schudniesz

Trening na czczo to rozwiązanie, po które sięga wiele osób chcących schudnąć. Dlaczego? Wydaje im się, że trenując bez porannego posiłku, a zatem bez świeżej porcji węglowodanów, spalają zmagazynowany przez organizm tłuszcz. Niestety tak się nie dzieje. - Jeśli biegamy na czczo, a w mięśniach nie ma zapasu glikogenu z poprzedniego dnia, zaczynamy spalać mięśnie zamiast tłuszczu. W efekcie metabolizm zwalnia, a efektywność treningu spada o 50% lub nawet więcej – wyjaśnia Marta Romanowska.

 

Mit 4: Po „czterdziestce” nie da się schudnąć

To oczywiście nieprawda. Faktem jest, że większość kobiet przez całe swoje życie odżywia się nieprawidłowo i stosuje wiele niewłaściwych diet, co wpływa negatywnie na metabolizm organizmu. Mało aktywny tryb życia i słabe mięśnie, które odgrywają kluczowe znaczenie w spalaniu tłuszczu, potęgują problemy z uzyskaniem wymarzonej sylwetki. Wszystko to sprawia, że problemy się nawarstwiają, a utrzymanie pożądanej figury zaczyna nastręczać problemy. W żadnym wypadku nie oznacza to jednak, że po „czterdziestce” nie da się osiągnąć wymarzonej sylwetki. Wystarczy tylko zmienić nawyki na dobre i zadbać o odpowiednią ilość ruchu.

 

Mit 5: Ćwicząc brzuszki, spalam tłuszcz na brzuchu

Teoria spalania miejscowego to jeden z najpowszechniejszych i najczęściej powielanych mitów na temat odchudzania. Tymczasem w rzeczywistości nie zachodzi nic takiego jak spalanie tkanki tłuszczowej z konkretnego mięśnia, a jeśli zachodzi, to w minimalnym stopniu. Spalanie tłuszczu ma bowiem charakter obwodowy, a nie miejscowy. Skąd zatem taka teoria? - Organizm ma zakodowane, w jakiej kolejności ma spalać tłuszcz. Może się zatem zdarzyć, że poddawany ćwiczeniom obszar jest pierwszy na jego liście, co pokrywa się z naszymi oczekiwaniami. Wrażenie miejscowego spalania, np. tłuszczu na brzuchu, potęguje dodatkowo wzmacnianie mięśni i zwiększanie elastyczności skóry. Wzmocniony mięsień poprzeczny wygląda smuklej, nasz brzuch wydaje się dłuższy, a przez to szczuplejszy – tłumaczy Marta Romanowska. 

 

Czytaj także: 

Jak mierzyć efekty odchudzania?

Co pić na diecie?

8 produktów na przyspieszenie metabolizmu

Te produkty tylko udają, że są fit!

Polskie superfoods

 


 

Teksty blogowe tworzy zespół Eco&Fit. Jesteśmy pasjonatami zdrowego stylu życia, z radością zarażamy innych miłością do aktywności i chętnie dzielimy się naszą wiedzą z zakresu dietetyki oraz treningów. Stworzyliśmy koktajl białkowy w 100% pochodzenia naturalnego w 4 smakach, z którym kobiety dbające o sylwetkę łatwiej mogą osiągnąć swoje cele.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl