5 MITÓW NA TEMAT ODCHUDZANIA

Prasa, telewizja i Internet prześcigają się w podawaniu kolejnych „niezawodnych” sposobów na zrzucenie zbędnych kilogramów. Porad nie brakuje; wiele z nich wynika jednak z nieprawidłowych przekonań lub chwilowej mody, a stosowanie ich może przynieść Ci efekt odwrotny do zamierzonego. Czy stosujesz którąś z poniższych zasad? Pokażemy Ci ich błędne założenia i doradzimy, jak postępować, by skutecznie schudnąć!

 

Z tego wpisu dowiesz się:

  • dlaczego należy jeść po 18
  • po które węglowodany warto sięgać
  • całej prawdy na temat diet głodówkowych

1. Nie jedz po godzinie 18

To jeden z najmocniej zakorzenionych mitów na temat odchudzania. Słyszymy go tak często, że niemal automatycznie uznajemy za prawdę, nie zastanawiając się nad jego uzasadnieniem. Tymczasem zasada ta nie ma żadnych naukowych podstaw, a źródło jej popularności kryje się w błędnie rozumianym stwierdzeniu „w nocy metabolizm zwalnia”. Tempo przemiany materii nie ma nic wspólnego z zachodem słońca. Metabolizm zwalnia, gdy zasypiasz - nieaktywny organizm ma mniejsze zapotrzebowanie energetyczne, dlatego wolniej przetwarza nagromadzone zasoby. Jeśli kładziesz się spać późno w nocy, ciało będzie dopominać się o stałe dostawy energii do efektywnego działania. Niejedzenie po 18 skończy się wówczas napadami wilczego głodu, a stąd już niedaleka droga do trudności z zasypianiem lub niekontrolowanym nocnym obżarstwem. Nie traktuj dosłownie obiegowego przysłowia i nie „oddawaj kolacji wrogowi” - zjedz lekkostrawny posiłek na 1-2 godziny przed snem.

 

 

2. Wystrzegaj się węglowodanów

Szalona popularność diety Dukana, diety ketogenicznej i ich pochodnych utrwaliła kolejne błędne przekonanie: węglowodany to cukry, a cukry tuczą, dlatego trzeba ograniczyć je do minimum. Nic podobnego! Węglowodany są podstawowym „paliwem” dla wszystkich procesów życiowych, a nadwaga bierze się wyłącznie z ich nadmiaru lub złej jakości. Nie bój się węglowodanów złożonych. Razowe pieczywo i makaron, brązowy ryż, kasza gryczana czy płatki owsiane – każde z nich, spożywane w rozsądnych ilościach, zostaną w całości przetworzone na energię do codziennego działania. Co więcej, zawarty w nich błonnik dodatkowo przyspieszy tempo przemiany materii. Unikaj cukrów prostych – odstaw kupne słodycze, rafinowaną mąkę i biały ryż. Produkty te są całkowicie pozbawione wartości odżywczych i sprowadzają się do roli wypełniacza posiłku, który nie da Ci nic poza krótkim uczuciem sytości.

 

3. Zakazane ziemniaki

Chyba żaden z produktów spożywczych nie zyskał w ostatnich latach tak złej sławy, jak poczciwe ziemniaki. To kolejny skutek popularności diet białkowych i eliminacji węglowodanów. Ziemniaki goszczą na wielu polskich stołach, dlatego niektórzy stawiają je na równi z innymi „dodatkami skrobiowymi” w rodzaju białego ryżu lub makaronu i zalecają całkowite usunięcie ich z jadłospisu. Czy ziemniaki tuczą? Owszem, bulwa składa się głównie z węglowodanów, lecz wcale nie należy do kalorycznych produktów: 1 średni ziemniak zawiera zaledwie 70 kcal. Kartofle są także bogatym źródłem potasu, magnezu, witaminy C i błonnika. Porcja ziemniaków do obiadu nie wyrządzi krzywdy Twojej figurze – pod warunkiem, że podasz je bez tuczących dodatków. Puree z masłem i śmietaną, smażone frytki lub placki na pewno pójdą w biodra; wybieraj ziemniaki w mundurkach, ugotowane na parze lub upieczone bez tłuszczu.

 

Ziemniaki nie są wcale takie kaloryczne, jak myślisz

 

4. Wyrzuć z diety tłuszcze

Tłuste wieprzowe mięso, frytki czy pączki smażone w oleju są bardzo tuczące – to fakt, z którym nie zamierzamy polemizować. Pamiętaj jednak, że tłuszcz tłuszczowi nierówny, a niektóre substancje z tej grupy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Wartościowe tłuszcze poprawiają przyswajalność witamin A, D, E i K. To dlatego polewamy sałatki oliwą i dusimy warzywa na maśle. Jeśli zadbasz o jakość pozostałych posiłków, możesz śmiało wprowadzić te dania do każdej diety redukcyjnej. Mówiąc o tłuszczach, nie można nie wspomnieć także o tzw. NNKT - niezbędnych nienasyconych kwasach tłuszczowych. To substancje egzogenne: organizm potrzebuje ich do prawidłowego funkcjonowania, lecz nie wytwarza ich samodzielnie, dlatego musimy przyjmować je w pożywieniu. NNKT biorą aktywny udział w procesie metabolizmu, dlatego powinnaś uwzględnić je w diecie, by przyspieszyć przemianę materii i efektywniej spalać tłuszcz. Wystarczy kilka orzechów, połówka awokado, porcja grillowanego łososia lub wędzonej makreli, by dostarczyć sobie zdrowego tłuszczu i nie przekroczyć przy tym dziennego zapotrzebowania na kalorie.

 

5. Im mniej kalorii, tym lepsze efekty

Każda dieta odchudzająca wymaga cięcia kalorii. Jeśli jednak potraktujesz tę zasadę zbyt restrykcyjnie, wyrządzisz sobie więcej szkód, niż pożytku. Głodówki i rygorystyczne plany żywieniowe - w tym osławiona dieta 1000 kalorii - przynoszą szybki, lecz krótkotrwały efekt. Restrykcyjne diety osłabiają i wyjaławiają organizm, a co więcej, spowalniają przemianę materii.
Organizm przestawia się na „tryb głodowy” i nie przetwarza całości dostarczonych makroskładników, lecz odkłada je „na zapas” w postaci fałdek tłuszczu. Tendencja ta utrzyma się także po powrocie do dawnych nawyków żywieniowych – a gwarantujemy Ci, że zmęczenie i zły nastrój wcześniej czy później skłonią Cię do porzucenia diety. Rozleniwiony organizm nie nadąży ze spalaniem większych ilości pokarmu: w efekcie zrzucone kilogramy szybko wrócą z nawiązką.

 

Czytaj także:

5 mitów na temat aktywności fizycznej

Jak uniknąć efektów złego odżywiania?

Jak chudnąć skutecznie?

Zielona kawa - w drodze po płaski brzuch

Zacznij dzień od śniadania!

 


 

Teksty blogowe tworzy zespół Eco&Fit. Jesteśmy pasjonatami zdrowego stylu życia, z radością zarażamy innych miłością do aktywności i chętnie dzielimy się naszą wiedzą z zakresu dietetyki oraz treningów. Stworzyliśmy koktajl białkowy w 100% pochodzenia naturalnego w 4 smakach, z którym kobiety dbające o sylwetkę łatwiej mogą osiągnąć swoje cele.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl